Wraz z początkiem lutego
zamarzło me serce
mieliśmy przetrwać tak wiele
nić pękła
Kochanie
nie jestem idealna
musiałbyś przywyknąć
do dymu który mnie zawsze otacza
do mego języka który tnie uczucia
jak brzytwa
do porannej kawy
i łamania wszelkich zasad
Kochanie
Ty też nie jesteś idealny
ale ja tego nie dostrzegałam
Teraz zbyt wiele
mamy do wybaczenia
do zapomnienia
za dużo
łatwiej zapomnieć Twe usta
niż słowa które zmroziły mi serce
nie chcę pamiętać
ani już tęsknić
idzie zima
może mnie naprawisz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz