Boże jak dobrze
Że odnalazłam swą drogę
Już nie będzie
błagalnych modlitw
Teraz
Nic nie zmieniać
Już nieważne BYŁO
Nie boję się że BĘDZIE
I nawet gdy zegar
wybija tęsknotę
A ja słyszę tylko ciszę
CZEKAM
CZEKAM
CZEKAM
Bo przecież będzie?
Czyż nieobiecane?